Odporność psychiczna - miniporadnik
By wzmocnić siebie i innych. Odporność psychiczna w pigułce
Parent Category: Blog
Hits: 787

Badania wykazują, że odpowiada za ok. 25% różnicy w wydajności pomiędzy osobami o podobnych kompetencjach, a także za ogólne samopoczucie i nastawienie do życia. Siła i odporność psychiczna. Cecha mająca niebagatelne znaczenie – szczególnie w obecnych czasach. Bo "nie jest ważne ile razy upadasz. Ważne jest ile razy się podniesiesz", jak mawiał w filmie Rocky Balboa. 

Odporność psychiczna to to „coś”, co sprawia, że osoby z takimi samymi kwalifikacjami i w takim samym otoczeniu są bardziej lub mniej wydajne oraz osiągają lepsze lub gorsze rezultaty podejmowanych działań. To „coś”, co sprawia, że potrafimy funkcjonować efektywnie i dążyć do celu nawet w sytuacjach dużych zakłóceń i silnego stresu. Że takie sytuacje nie powodują w nas niemocy i rezygnacji z działań. 

DODATKI DO ARTYKUŁU "ODPORNOŚĆ PSYCHICZNA W PIGUŁCE":

  1. Onepager, czyli podstawowe informacje w ramach artykułu "Odporność psychiczna - czy jesteśmy skazani na geny?" dla Quality - magazyn dla praktyków (grudzień 2020).
  2. Webinar zrealizowany dla VandO. Value and Organization "Siła i odporność psychiczna. Jak może nas wesprzeć Test MTQ48?"
  3.  Webinar zrealizowany dla Członków IPMA Polska "Odporność psychiczna jak pizza - ta sama nazwa i składniki a wnętrze niepowtarzalne"

Dwie strony medalu "Siła i odporność psychiczna"

Wyobraź sobie dwóch pracowników: Klaudynę i Aldonę. Mają podobny poziom wiedzy i umiejętności, pracują na podobnym stanowisku, działają w podobnych warunkach organizacyjnych. Na co dzień zdarzają im się podobne sytuacje zawodowe. Po całym dniu pracy każda z nich czuje się zupełnie inaczej…

MTQ1
Klaudyna wraca do domu i nie ma sił na nic. Ma wrażenie, że nic jej się nie udaje, świat sprzysiągł się przeciwko niej, a ona sobie z nim nie radzi... Ba, nie ma nawet pomysłu, jak sobie poradzić. Zapytana, jak było w pracy mówi: „Tragedia, tego nie da się ogarnąć… jak z jednej strony naciągniesz, to z drugiej się rozłazi… to nie dla mnie, ja po prostu tego nie mam szans ogarnąć”. Zwija się w kłębek i – ignorując domowników – przeżywa zły dzień.

MTQ2
Aldona wraca do domu, radośnie wita się z domownikami i włącza w ich wspólne działania. Zapytana, jak było w pracy mówi: „Wiesz, dzień jak co dzień. Czasem pod wozem, czasem na wozie. Teraz jestem tu i z wami” i zostawia temat. Znajduje energię na zaangażowanie w tematy domowe, wsparcie innych, własne zainteresowania. Oczywiście przeżywa sytuacje trudne, nie ignoruje ich, jednak nie rzutują one negatywnie na całość jej funkcjonowania.

Oczywiście to dydaktyczna przesada, jednak pokazuje, co może się dziać z osobami silnymi psychicznie (Aldona) i z osobami, u których cecha ta jest na niskim poziomie (Klaudyna).

Co tak naprawdę oznacza „odporność psychiczna”? Czy rodzimy się z nią czy jest to kompetencja, którą możemy rozwijać u siebie i innych? Czy możemy jakoś wesprzeć Klaudynę? Zapraszam do lektury, w której przedstawię podejście do tego tematu oparte o model autorstwa Douga Strycharczyka i Petera Clough (2012, AQR International).

Siła i odporność psychiczna: Kilka słów wstępu

Gdy myślimy o sile i odporności psychicznej jako o jednolitej cesze widzimy zazwyczaj dwie możliwości: albo ktoś ją ma (jest „silny”), albo jej nie ma (jest „słaby”). Przy takim podejściu ciężko jest coś zrobić poza powiedzeniem „weź się w garść”, „nie pękaj”, czy „będzie dobrze, dasz radę”. Jednak czy takie słowa faktycznie zmienią cokolwiek w sytuacji, gdy nasz przyjaciel, partner, znajomy czy pracownik jest przytłoczony zdarzeniami i traci energię do działania? Moje doświadczenia – a myślę, że Twoje również – wskazują, że nie. Czy to jednak znaczy, że nie możemy tym osobom pomóc?

Autorzy modelu, do którego odwołuję się w tym artykule  – Doug Strycharczyk i Peter Clough – wskazują, że w odporności psychicznej (a dokładnie w niektórych jej składowych) odgrywa rolę czynnik genetyczny ("tacy się urodziliśmy") i środowiskowy ("tak nas ukształtowało otoczenie"). Jednocześnie z każdym z filarów możemy pracować rozwojowo: wzmacniając go lub dając osobom bardziej wrażliwym psychicznie (uwaga, nie słabym!) „drabinę psychologiczną”, dzięki której mogą działać tak, jakby były bardziej odporne. A konkretnych rozwiązań możemy szukać w czterech filarach odporności psychicznej:

MTQ art QM2020

Poczucie kontroli nad własnym życiem

Pamiętam moje dwie znajome, które usłyszały od lekarzy negatywną diagnozę [rak nabłonkowy naskórka]. Pierwsza wróciła do domu, zamknęła się w pokoju, położyła się do łóżka i przez tydzień nie wychodziła kompletnie załamana informacją (stresując dodatkowo córki, które nie miały pojęcia, co się dzieje). Druga wróciła do domu, poinformowała partnera i powiedziała „Jest jak jest. Za chwilę kolejne badania a teraz skupmy się na pracy, bo ona i tak jest do zrobienia”.

Wyzwanie:

Osoby bardziej wrażliwe psychicznie częściej mogą mieć wrażenie, że „rzeczy im się przytrafiają” a „emocje nimi sterują” i one nie mają na to żadnego wpływu. Z tego powodu mogą silniej poddawać się „czarnowidztwu” i rezygnować z jakichkolwiek działań. W sytuacji stresu i napięcia skupiają się głównie na tym, co w otoczeniu jest złe, nad czym nie mają kontroli i często wyolbrzymiają to myśląc, że nie mają wpływu kompletnie na nic. Z drugiej strony nie zawsze są w pełni świadome swoich emocji – mogą nie wiedzieć co i dlaczego czują - stąd trudniej im nad emocjami (szczególnie negatywnymi) zapanować; kolejny element poza kontrolą.

Przykładowe działania do podjęcia:

1. Pomóż przeanalizować „pola wpływu”

Pierwszą rzeczą, którą możesz zrobić, by wesprzeć osoby bardziej wrażliwe psychicznie w zwiększeniu poczucia kontroli nad losem to pomóc im przeanalizować sytuację z perspektywy „pól wpływu”. Zazwyczaj nie jest tak, że nie mamy wpływu na ŻADEN aspekt sytuacji, z którymi się spotykamy. Szczególnie, że sytuacja ma wymiar i zewnętrzny (wynikający z otoczenia) i wewnętrzny (związany z naszym podejściem do niej). A ten drugi (nasze myśli interpretacje, odczcia, definiowanie sytuacji itd.) – choć nie zauważamy tego, gdy jesteśmy w silnym stresie – to coś, na co mamy wpływ ZAWSZE. Gdy więc osoba w Twoim otoczeniu ma poczucie utraty kontroli nad rzeczywistością – pomóż jej przeanalizować:

  • na które elementy faktycznie nie ma W OGÓLE wpływu – np. sięgając do naszych aktualnych doświadczeń: na sytuację pandemii i decyzje podejmowane w związku z nią przez państwo i firmy;
  • na które elementy ma CZĘŚCIOWY wpływ – np. w tej sytuacji ma pewien wpływ na to, w jaki sposób może zreorganizować swoje środowisko pracy zdalnej; piszę, że „pewien”, ponieważ należy tu uwzględnić osoby, z którymi mieszka (np. potrzeby dzieci, szefa, współpracowników, Klientów);
  • na które elementy ma PEŁNY wpływ – np. na to jak ona zareaguje w danej sytuacji: może „położyć się i nic nie robić” albo podjąć jakiekolwiek działania wychodząc z założenia, że „lepiej robić coś niż nic”; i te działania można pomóc jej wypracować.

W świadomości "pól wpływu" może być także użyteczne doprecyzowanie roli zawodowej (możesz przeczytać na ten temat w >>artykule, skorzystać z >>artykułu interaktywnego, który poprowadzi Cię przez ten proces lub pobrać >>podręcznik). 

2. Wesprzyj w nauce zarządzania emocjami

Drugi przykładowy sposób, w jaki możesz wesprzeć osoby wrażliwe psychicznie w zwiększaniu poczucia kontroli nad swoim życiem to wsparcie ich w lepszym rozumieniu emocji, jakie odczuwają. Mam znajomego, którym miotały negatywne emocje choć ani tego tak nie nazywał, ani nie potrafił ich rozpoznać, ani - w konsekwencji - nic z nimi nie robił (a odbijały się negatywnie i na nim samym, i na otoczeniu). Przez wiele wspólnych spotkań, gdy widziałam, że emocje "sięgają szczytu" jedyne co robiłam to nawywałam to, co widzę (np. "Po tej reakcji sądzę, że mogło Cię to zdenerwować", "Brzmisz, jakbyś był zirytowany / zawiedziiony / wściekły / ..."). I nie, nie chcodziło o tym, żeby "o tym poroznawiać", tylko, żeby zwrócić uwagę i dac do myślenia. Teraz ta osoba jest jednym z bardziej świadomych siebie ludzi, jakich znam :)

Gdy widzisz, że emocje zaczynają je przytłaczać zapytaj:

  • Co teraz czujesz? Spróbuj nazwać tą emocję (jakby brakowało słów - zawsze można skorzystać z koła emocji Plutchika).
  • Co konkretnie w tej sytuacji powoduje tą emocję?
  • Gdzie w ciele odczuwasz te emocje?
  • Jak możesz ten fragment ciała rozluźnić, jak możesz upuścić to napięcie?

Takie analityczne podejście do kwestii emocji ma dwa wymiary. Po pierwsze - w wielkim skrócie i uproszczeniu - myślenie odciąga od czucia. Im silniej uruchomimy nasz umysł, tym większa jest szansa, że wyciszą się nasze emocje. Drugi ważny efekt to pomoc danej osobie w lepszym rozumieniu emocji, jakie przeżywa oraz tego, co dokładnie je wywołuje i jak się objawiają. Jeśli to wie to łatwiej może być jej zastosować w stresującej sytuacji choćby radę nr 1, czyli - korzystając ze słów Arthura Ashe - „Rób co, co możesz, tam, gdzie jesteś, tym, co masz”. Dodatkowo możesz podsunąć kilka pomysłów na to, jak obniżyć poziom napięcia (np. poprzez odpowiednie oddychanie, techniki relaksacyjne czy ćwiczenia skierowane na rozluźnienie danego fragmentu ciała).

W innym artykule przedstawiłam >>model analizy niechcianych emocji - może będzie dla Ciebie przydatny. 

Poziom wiary w siebie

Świetny specjalista, rewelacyjnie zna temat. W rozmowie ze współpracownikami i znajomymi nikt go nie „zagnie” merytorycznie. Jednak, gdy ma zaprezentować coś na większym forum najpierw długo się broni (że nie da rady, że się nie zna aż tak dobrze, że może coś pomyli i wyjdzie głupio). Podczas wystąpienia bardzo się stresuje, a gdy dopytują go o szczegóły i uzasadnienie nagle ma pustkę w głowie i nie potrafi znaleźć słów. Chyba każdy z nas zna choć jednego takiego specjalistę. Jedną z przyczyn, acz nie jedyną rzecz jasna, może być niższy poziom filaru "wiara w swoje kompetencje i pewność siebie w relacjach".

Wyzwanie:

Osoby bardziej wrażliwe psychicznie mogą mniej wierzyć w siebie, w swoje możliwości, predyspozycje. Mogą także silniej przeżywać to, co im nie wyszło. Takie sytuacje w ich oczach często urastają do rangi ogromnych porażek życiowych. Nie patrzą na siebie obiektywnie. Skupiają się raczej na brakach, słabych stronach, tym co „na pewno się nie uda” i mają tendencję do umniejszania swoich kompetencji. Mogą się także czuć mniej pewnie w towarzystwie innych, w konsekwencji rzadziej wypowiadają swoje opinie, odmienne zdanie czy też częściej czują się „przytłoczone” w sytuacjach publicznych. 

Przykładowe działania do podjęcia:

1. Wzmocnij świadomość predyspozycji

By wzmocnić osoby o większej wrażliwości psychicznej bardzo ważne jest wsparcie w obiektywnym patrzeniu na własne predyspozycje: nauka zauważania i silnych stron i braków, i tego, co może wzmocnić i tego, co może osłabić. Inaczej mówiąc – warto pomóc im zrobić kompetencyjną analizę SWOT. Pomogą Ci w tym poniższe pytania:

  • Co Ci wychodzi naprawdę dobrze? Jaką wiedzę posiadasz? Jakie umiejętności masz na wysokim poziomie? Co w Twoim sposobie myślenia i działania, podejściu, nastawieniu jest pozytywne (a może nawet wyjątkowe)?
  • W jakich obszarach czujesz się zdecydowanie gorzej? Jakie rodzaje działań ewidentnie Ci nie wychodzą, nie są Twoja domeną? 
  • Co w otoczeniu (w pracy, w domu) jest zagrażające dla Twojego efektywnego działania? Jakie sytuacje lub jacy ludzie wybijają Cię ze "strefy komfortu" na tyle, że przestajesz być skuteczny/a?
  • Jakie otoczenie (warunki działania w domu, w pracy) wspierają Twoją efektywność? Kiedy działasz najbardziej sprawnie: w jakich sytuacjach, z jakimi ludźmi, w jakim otoczeniu?

I kolejne kluczowe pytanie: w związku z tą analizą jakie działania możesz podjąć, by budować na silnych stronach i tworzyć wokół siebie środowisko, które Cię będzie wzmacniać? W jaki sposób zarządzisz swoimi słabymi stronami i sytuacjami, które Cię osłabiają?

Pamiętajmy też o bardzo ważnej rzeczy: na co dzień Ty również możesz wspierać osoby bardziej wrażliwe psychicznie. Wystarczy, że będziesz zauważać i doceniać (nazwaniem, zwykłym pozytywnym feedbackiem i gratulacjami lub podziękowaniem) ich pozytywne działania.

2. Wesprzyj w kontrolowaniu „auto-czarnowidztwa” / Wzmacniaj postawę asertywną

Dobrym sposobem, by wzmacniać poziom wiary w siebie u osoby o większej wrażliwości psychicznej jest wspieranie jej w budowaniu postawy asertywnej i stosowaniu komunikacji asertywnej. Wiem, możesz mieć poczucie, że to nie Twoja rola. Jednak… to nie wymaga dużo wysiłku. Czasem wystarczy po prostu zapytać:

  • "Jakie masz na ten temat zdanie?”,
  • „Co i czemu jest w tym dla Ciebie ważne?”,
  • „Na czym Ci w tej sytuacji zależy?”
  • „Dlaczego Ci to przeszkadza i jak planujesz zareagować?”,

by zainspirować odpowiedni tok myślenia. Czasem wystarczy przestać mówić i zacząć pytać oraz słuchać, by dać przestrzeń do wyrażenia własnej opinii czy potrzeby a tym samym uczyć innych, że mogą tą opinię lub potrzebę wypowiadać. W innym moim artykule znajdziesz więcej infomacji o >>czterech krokach do asertywnej reakcji

Wytrwałość w realizowaniu zadań

Mam znajomą, która przez kilka miesięcy próbowała wytworzyć w sobie nawyk biegania 3 razy w tygodniu. Umawiała się z kimś na wspólne bieganie i wtedy było ok. Jednak, gdy koleżanka z jakiegoś powodu nie mogła dołączyć – odpuszczała sobie, zawsze znajdując dobry pretekst. Nawet alarm w zegarku nie pomagał. Gdy dzwonił moja znajoma tylko mówiła do siebie „Eh… teraz siedzę nad ważnym zadaniem… pobiegam potem”. A następnie pojawiało się kolejne potem i kolejne, i kolejne…

Wyzwanie:

Osoby bardziej wrażliwe psychicznie mogą szybciej i łatwiej porzucać realizację działań a także częściej w ogóle się ich nie podejmować ("Przecież i tak nie podołam"). Proste wydawałoby się zakłócenia potrafią całkowicie wybić je z rytmu i ze ścieżki do celu. Trudniej im wytworzyć w sobie także codzienne nawyki, które wspierają je na drodze do osiągnięcia rezultatów. Wzmocnienie kompetencji związanych z zarządzaniem czasem i radzeniem sobie z rozpraszaczami jest dla nich niezbędne.

Przykładowe działania do podjęcia:

1. Określanie celów i priorytetów

Wsparciem dla osób wrażliwych psychicznie jest pomoc w definiowaniu rezultatów działań, jakie przed nimi stoją. Gdy dostają zadanie do zrealizowania potrzebują do niego SMARTowych celów i doprecyzowania „kamieni milowych” – kolejnych kroków do wykonania. To nie oznacza, że należy to robić za nie. Najlepiej jest wypracować je w toku wspólnej dyskusji, budując wspólnie konkretny harmonogram działań. Warto też wesprzeć je w określaniu priorytetów dla poszczególnych zadań tak, by przy kolejnej „wrzutce” wiedziały co jest pilne i ważne, a co niekoniecznie i może zaczekać. Dzięki temu nie będą miały wrażenia przytłoczenia i konieczności „robienia wszystkiego na raz”.

SMATROWE cele na pewno znasz. Rozszerzyłam je dodatkowo o kilka literek i powstał model >>SMARTEST RUN

2. Wsparcie w tworzeniu nawyków i rytmu dnia

Drugi aspekt wsparcia zaangażowania i wytrwałości to nauka tworzenia planów dnia i wypracowywania nawyków. Dzięki zaplanowaniu stałego rytmu dnia (powtarzalne działania lub typy działań realizowane w podobnym czasie) łatwiej jest go pilnować. W pewnym momencie niektóre czynności stają się nawykowe - i na tym nam zależy. Na przykład wiem, że w środę o godzinie 11:30 spotykam się z przełożonym na przeglądzie śródtygodniowym, do którego muszę być przygotowana: wiedzieć co zrobiłam, jakie są tego rezultaty, jakie mam plany na resztę tygodnia. To mobilizuje mnie do większego skupienia, bardziej świadomego wybierania zadań i realizacji zaplanowanego harmonogramu.

Podejście do wyzwań

Dziecięciem będąc znajomy mój był z nartami za pan brat: śmigałna biegówkach, zjeżdżał na zjazdówkach z górek a nawet gór. Potem zarzucił ten sport. Po latach podczas letnich ferii uznał, że wróci do tematu. Wziął trzy lekcje „na płaskim” (jak dziś pamiętam - Rabka) a następnie usłyszał od instruktora „To teraz zapraszam na wyciąg i spotykamy się znowu tu, na dole”. To nie była wysoka ani stroma góra… A jednak po trzecim zakręcie połączonym z lądowaniem na pupie i prawie nadzianiu się na własny kijek - wziął narty na plecy, zszedł na piechotę na dól i nigdy już nie założył nart. [Na szczęście znalazł inne sporty, z którymi dobrze się dogaduje :)]

Wyzwanie:

Osoby bardziej wrażliwe psychicznie mogą silniej koncentrować się na porażkach niż na zwycięstwach. Mogą unikać nowych wyzwań i działań, gdyż często nie wierzą, że sobie z nimi poradzą. Preferują sprawdzone sytuacje, sprawdzone metody, sprawdzone otoczenie. Gdy coś nie wychodzi skupią się raczej na tym „co znowu zepsułem” niż „co zrobić, by następnym razem udało się”. Nowe znaczy dla nich nieznane a nieznane oznacza zagrożenie i należy tego unikać. Dlatego też, gdy osobę bardzo wrażliwą psychicznie zaprasza się do nowego, ciekawego, innowacyjnego projektu – w pierwszym odruchu pojawia u niej się automatycznie „nie”.

Przykładowe działania do podjęcia:

1. „Kaizenowe” wyzwania

Aby wesprzeć osoby wrażliwe psychicznie w myśleniu w kategoriach szans zamiast zagrożeń warto sięgnąć do podejścia kaizen – małych kroków. Drobne, ewolucyjne zmiany psychologicznie stanowią dla nich mniejsze zagrożenie niż zmiany kompleksowe i rewolucyjne. Świetnie sprawdzi się tu „plasterkowanie” wyzwań: dawanie małych wyzwań, które nie wybijają gwałtownie ze „strefy komfortu” tylko pokazują jeden mały, możliwy do zrobienia krok. PS. Dlatego nie na każdego dobrze działa, jeśli wrzucasz go do nurtu rzeki zakładając, że dzięki temu nauczy się pływać. Niektórych – jak znajomego w przypadku nart – to całkowicie zniechęca.

2. Refleksja nad rezultatami działań

Ponieważ osoby wrażliwe psychicznie koncentrują się silniej na porażkach - należy wesprzeć je w kompleksowym analizowaniu ich działań i dzięki temu w "odhaczeniu" od myślenia o przegranej. Bardzo ważne jest jednak zwrócenie uwagi na dwie rzeczy:

  • Pierwsza to kompleksowe przeanalizowanie zarówno odniesionych sukcesów, jak i poniesionych porażek nie z perspektywy „szukania winnych” tylko z perspektywy „szukania lekcji”. Pytania, jakie na taką okazję warto zapamiętać to między innymi: "Co spowodowało, że tak się stało? Czego nam zabrakło? O co niewystarczająco zadbaliśmy?”.
  • Druga natomiast to wyciągnięcie z przeprowadzonej analizy wniosków na przyszłość, co wspiera otwartość na naukę. Jeśli wspólna analiza sytuacji będzie odbywała się w bezpiecznej atmosferze (bez ataku, wytykania winnych palcami, koncentrowaniu się na personalnych słabościach) – osoby wrażliwe psychicznie mają szansę otworzyć się na płynącą z niej naukę. Warto pamiętać tu o następujących pytaniach: „O czym będziemy pamiętać na przyszłość? Jakie działania następnym razem wprowadzimy, by taka sytuacja nie powtórzyła się? Co następnym razem zrobimy inaczej?”.

Jeśli pracujemy z zespołem narzędziem do refleksji są retrospektywy (przeglądy działań i celów). Zapraszam do artykułu, w którym znajdziesz >>przykładowy przebieg retrospektywy podczas spotkania z zespołem.

Siła i odporność psychiczna: Każdy medal jest inny

Uwaga, uwaga! Przedstawione poniżej aspekty nie muszą charakteryzować każdej osoby z większą wrażliwością psychiczną. U jednej możemy zaobserwować mocniejszą potrzebę wzmocnienia wiary w siebie, zaś u innej orientacji na cele i wytrwałości w ich realizowaniu. Ktoś będzie mniej otwarty na wyzwania, a ktoś inny będzie czuł się bardziej bezradny wobec sytuacji, jakie mu się wydarzają.

We wzmacnianiu odporności psychicznej bardzo ważne jest rozpoznanie, w którym filarze dana osoba – przyjaciel, partner, znajomy czy pracownik – potrzebuje wsparcia, by skutecznie odpowiedzieć na nową lub stresującą sytuację. Skąd możemy to wiedzieć? Po pierwsze z obserwacji: widzimy, gdzie „rozjeżdża się” działanie, słyszymy na co nasz rozmówca kładzie nacisk. Drugi sposób to przeprowadzenie testu psychometrycznego MTQ48. Testu opracowanego przez AQR International dokładnie po to, by diagnozować filary odporności psychicznej, które obejmuje model.

Siła i odporność psychiczna: Jak z nią pracować w organizacji?

A jeśli chcesz pracować z siłą i odpornością psychiczną w organizacji warto uwzględnić następujący bazowy model działań:

  1. Zdiagnozuj poziom aktualny siły i odporności psychicznej (test połączony jest z indywidualną rozmową feedbackowo-rozwojową).
  2. A oparciu o wyniki testów zaplanuj działania rozwojowe, te indywidualne (odpowiadające na potrzeby poszczególnych osób) a także te grupowe (szkolenia dla grup z podobnym obszarem wymagającym wsparcia).
  3. Przygotuj menedżerów do wspierania siły i odporności ich podwładnych na co dzień, by wzmocnić i utrzymać efekty działań rozwojowych.
  4. Po zaplanowanym czasie sprawdź, jak zmienił się poziom siły i odporności psychicznej w grupie objętej projektem (ponownie przeprowadź test wraz z rozmowami feedbackowymi).

MTQ art QM2020 Proces MRobak 2020

I pamiętaj proszę. Swoim codziennym działaniem możesz zrobić dużo dobrego wzmacniając osoby, które są wokół Ciebie 😊

2020 @ Magdalena Robak

Jeśli znasz kogoś, kogo ten materiał może zaciekawić - udostepnij go. A jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia potrzebuje wsparcia w podobnym obszarze - skontaktuj się :)

Materiał opracowany w oparciu o podręcznik ze szkolenia certyfikacyjnego „MTQ48. Odporność psychiczna: Kwestionariusz, podręcznik użytkownika”, książkę „Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju”, Doug Strycharczyk, Peter Clough (2015) oraz własne doświadczenia doradcze.

Podobne artykuły: