blog7
Opowieść o Trenerze Narzędziowym
Parent Category: Blog
Hits: 257

Dawno temu żył sobie Trener, nazywał się Narzędziowy. Miał pragmatyczny umysł i podczas szkoleń skupiał się na tym, by Uczestnicy poznali i przećwiczyli konkretne narzędzia oraz rozumieli, dlaczego warto je stosować i jaki cel im przyświeca. Zawsze dążył też do tego, żeby wiedzę wypracowywać wspólnie, w oparciu o przeżycia i przemyślenia Uczestników. Model, schemat, definicja były „kropką nad i”.

Wiele lat pracy... i nowa potrzeba

By angażować Uczestników Trener Narzędziowy dbał, by tworzyć warunki, w których można bezpiecznie doświadczać. Jak się okazało, w swojej pracy często używał elementów facylitacji – wspomagania pracy grupy – choć nie jako głównego modelu pracy tylko pewnego sposobu myślenia o procesie rozwojowym.

Po wielu, wielu latach Trener Narzędziowy poczuł, że to mu nie wystarcza. Zamarzyło mu się, by szkolenia były na głębszym poziomie, mocniej włączały Uczestników w przemyślenia wspólne i silniej zachęcały do indywidualnych. Zachowując nazwisko Narzędziowy zapragnął, by Uczestnicy bardziej świadomie uczestniczyli w zgłębianiu wiedzy i odkrywaniu nowych możliwości.

Odkrycie innej płaszczyzny uważności

Pewnego pięknego jesiennego dnia 2014 roku Trener Narzędziowy wziął udział w warsztacie „Podróż z metaforą osobistą”, podczas którego – dzięki Facylitatorowi i Międzynarodowemu Trenerowi Clean Coaching – poznał Metodę Clean. Na początku dla jego pragmatycznego i racjonalnego umysłu była to Metoda trochę dziwna i zupełnie inna niż to, co do tej pory spotykał. Gdy jednak jej zaufał uruchomiła w nim pracę na głębszych poziomach, sięgnęła do tego, co mniej nazwane a równie ważne i wydobyła to na wierzch. Wykorzystywała metaforę, Pytania Clean, przestrzeń… i odkrywała głębsze poziomy Trenera w Trenerze. W sposób bardzo bezpieczny i w pełni pod własną kontrolą, ponieważ pozwalała iść tylko i aż tak daleko, jak w danym momencie Trener był gotów iść.

Po prawie dwóch latach i wielu godzinach praktykowania Trener Narzędziowy został Facylitatorem Clean Coaching indywidualnym oraz zespołowym i sam prowadzi warsztat „Podróż z metaforą osobistą”. Praca Metodą Clean oraz w zgodzie z postawą Facylitatora Clean zmieniła jego sposób myślenia o sobie, o swojej roli, o swoim miejscu w procesie dydaktycznym. Co ważniejsze, zmieniła się jakość jego szkoleń oraz ich użyteczność i skuteczność (co zauważają i komunikują w ocenach opisowych uczestnicy oraz o czym mówią Zleceniodawcy). Zaczął tworzyć własne narzędzia: bazujące na Metodzie Clean, jednak zmodyfikowane pod kątem specyfiki pracy szkoleniowej.

Moje Marzenie

Jakiś czas temu do drzwi Trenera zapukało Marzenie i zachęciło, by innych trenerów zapoznawać z technikami stworzonymi w oparciu o Metodę Clean jako okazją do uzupełnienia ich skrzynki narzędziowej. By pokazywać, jak trener może stawać się prawie niewidoczny na sali szkoleniowej i w ten sposób wspierać proces rozwoju Uczestników.

Po raz pierwszy moje Marzenie ucieleśniło się 19 maja 2018 roku. Chcesz je poznać? Zapraszam na warsztat "Daj przestrzeń. Narzędzia facylitacji dla trenerów" :)

© 2018 Magdalena Robak

Jeśli masz podobne wyzwanie - skontaktuj się ze mną, wesprę Cię.  A jeśli znasz kogoś, kogo ten artykuł może zaciekawić - podziel się. 

INNE ARTYKUŁY Z KATEGORII

 

Podobne artykuły: